Świadectwa

Maj 2017r ;Panie Jezu ! Dziękuję Ci za to , że mogę do Ciebie przychodzić, mówić do Ciebie i słuchać Ciebie, bo ty jesteś moim najlepszym Przyjacielem. Zaufałam Tobie  wtedy, gdy lekarz odczytał wynik pobranego do badania wycinka -” rak złośliwy”. Już przeszłam operację , chemię i inne badania. Mija trzeci rok a ja nie czuję bólu i wiem ,że Ty Jezu jesteś ze mną.
Kocham Ciebie i ufam Tobie do końca życia. Bądź pozdrowiony Panie Jezu. Parafianka.
9 luty 2017r; Witam serdecznie, mam na imię Renata,Byłam wraz z mężem na Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie dnia 31.01.2017 w kościele pw. św. O Pio w Grajewie  (ja drugi raz, a mąż pierwszy). Jesteśmy małżeństwem od 10 lat. Początkowo mąż nie chciał jechać, mieszkamy od Grajewa 20 km, więc po prostu powiedział, że nie ma sensu Kościół też mamy u siebie, więc można się pomodlić. Jednak po Mszy Św. zmienił zdanie.
Jesteśmy wierzący, ale nasza wiara cały czas poszukuje Pana Jezusa żywego, który by wkroczył w nasze małżeństwo, naszą rodzinę. Ja usłyszałam: została uzdrowiona osoba, która w sercu czuje lęk, niepokój. Wierzę mocno że to chodziło o mnie. Mąż usłyszał: została uzdrowiona osoba, która ma problemy z jelitem grubym( mąż ma problemy z hemoroidami). Również nieśmiało wierzy , że Pan Jezus uzdrowił go. Bardzo byliśmy zadowoleni, że mogliśmy uczestniczyć we Mszy św, że Pan Jezus pozwolił nam uczestniczyć w niej. Myślę, że nasze życie powoli zacznie się zmieniać na lepsze, że Pan Jezus będzie żywy w naszym zyciu.
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!!!!    Renata;
 29 wrzesień 2015r; Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! Moi drodzy , pragnę złożyć świadectwo na większą Chwałę Pana i oświadczyć ,że Pan nasz – Jezus Chrystus żyje! Działa w nas jeśli tylko zawołamy do Niego o pomoc i pozwolimy Mu zamieszkać w naszym sercu- oddając Mu swoją wolę , duszę i powierzając Mu nasze życie.Jestem samotna, ciągle mnie dopadają problemy zdrowotne, tym razem problemy jelitowe, bardzo to przeżywałam- oddałam wszystkie swoje problemy Naszemu Panu i  duchowo pogodziłam się – myślałam jedni odchodzą wcześniej inni później , ale Pan Jezus powiedział stop- będąc na Mszy Św. o uzdrowienie w czerwcu , było rozeznanie -Pan Jezu uzdrawia osobę z chorymi jelitami i wówczas wyraźnie odczułam bardzo miłe ciepło, które trwało bardzo długo , z wrażenia traciłam głos na Mszy Św. już nie umiałam śpiewać , jeszcze w domu przy modlitwie nie poznawałam swego głosu.Poddałam się zabiegowi,usunęli mi polip , który był bardzo duży, wcześniej były złe rokowania , po usunięciu okazało się – stan zapalny.Jednocześnie modliłam się do naszego  patrona Św. Ojca Pio , teraz na 40-sto godzinnej Adoracji tez doznałam uzdrowienia – wyraźnie odczułam przemiłe ciepło połowy brzucha.W tej chwili czuję się dobrze fizycznie i psychicznie.Dziękuję Bogu z całego serca ,że obdarza mnie swymi łaskami.Bóg Miłosierny ogarnia nas Swoją cudowna opieką i Miłością, jest naszym najwierniejszym Przyjacielem, ja doświadczam tej cudowności i w dalszym ciągu dziękuję Panu Jezusowi i Ojcu Pio.Amen.  Parafianka

26 maj 2015r; Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Mam na imię Janusz , mam 34 lata.Pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem.Odkąd pamiętam wiara i Bóg były dla mnie niezwykle ważne, ale sprawy w moim życiu tak się potoczyły ,że miałem ogromne trudności w przystępowaniu do Sakramentu Pokuty, więc bardzo rzadko się spowiadałem, a co za tym idzie równie rzadko przystępowałem do Komunii Świętej. Było to dla mnie ogromnym cierpieniem.Jednak przed dwoma laty dobry Bóg postawił na mojej drodze kapłana, który zaczął mnie spowiadać. Mogłem też z żoną uczestniczyć w rekolekcjach  małżeńskich.Wstąpiliśmy do ruchu dla małżeństw. A w czerwcu ubiegłego roku , podczas Mszy Świętej z modlitwa o uzdrowienie było poznanie , że Jezus przychodzi do osób zalęknionych , również w kontekście  przystępowania do Sakramentu Pokuty. Bardzo wtedy chciałem, aby to poznanie dotyczyło mnie. I pomyślałem, że jeśli ta łaska jest dla mnie , to jej owoce będą przecież trwały w moim życiu i wtedy złożę świadectwo przed Wami.Dzisiaj czynię to z ogromną radością.Bo choć pewne trudności w moim życiu nadal istnieją, a różne lęki towarzyszą mi każdego dnia, to faktem jest , że przystępuję do spowiedzi i przyjmuję Jezusa w Komunii Świętej.Wszystko to uczynił mi Jezus.Wiem,że to On przezwycięża moje lęki i mnie uzdrawia.Wiem ,że to Jezus jest moim pokojem.Za wszystkie łaski, jakie otrzymałem ja i moja rodzina, Bogu niech będą dzięki.Janusz

28 kwiecień 2015r;Syn mój Rafał trafił do szpitala z zapaleniem jądra. Po badaniu usg diagnoza była taka ,że jądro jest martwe i trzeba usunąć.Pan Bóg zesłał jednak młodego lekarza , który postanowił uratować chore jądro i uratował. Podczas kolejnego badania usg stwierdził, że martwica cofa się i lekarz mówi : „nie wiem co pan robi, że wynik jest tak dobry , ale niech pan dalej tak robi”. Ja w tym  czasie brałam udział w Mszach Świętych  o uzdrowienie i modliłam się za syna.Dziękuję Ci dobry Jezu. Mama

31 marzec 2015r ; Dziękuję Panie Jezu,że pozwoliłeś być tu na tej Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie, za dar łaski uzdrowienia moich nóg, za to ,że jesteś ciągle w mojej głowie .Uwielbiam Cię. Jesteś bardzo kochany.Miłuję Cię , kocham Twoją Matkę .Serdecznie dziękuję za wszystko zło i dobro jakie otrzymuję.Parafianka